Przejdź przez wieczne miasto. Podróż do Rzymu

Decyzja o przeprowadzce nigdy nie jest łatwa. To jest Ekaterina Iszmiakowa zajęło dużo czasu, aby podjąć decyzję, ale nadal pozostało Mińsk i udał się na podbój stolicy Włoch. Miasto, w którym ktoś się gubi, a ktoś się odnajduje. Tutaj Ekaterina zaczęła rozwijać się jako fotograf, a teraz dzieli w niej kwiecisty Rzym i piękno Włoch Instagram. Otóż ​​podzieliła się z nami swoimi ulubionymi miejscami i wskazówkami dla wszystkich, którzy chcą odpocząć w mieście, do którego prowadzą wszystkie drogi.

Rzym to żywy organizm. Jest jak młody człowiek, na którego można bez końca gniewać się, ale nie można go nie kochać.

Do Rzymu przeprowadziłam się niecały miesiąc 3 lata temu, nie mogę nawet uwierzyć, że to już tak długo, a tak mało czasu minęło w tym samym czasie. Wcześniej regularnie odwiedzałem Wieczne Miasto przez 2 lata.

Moja decyzja o zmianie kraju nie była spontaniczna. Na przykład, aby dojrzeć do tego ruchu, zajęło mi to długie 7 lat od pierwszej wizyty.

Zasadniczo ucieczka od Mińsk Nosiłem długie 28 lat (no, plus lub minus, biorąc pod uwagę, że oczywiście nie pamiętam pierwszych kilku lat). Pojechałem w zupełnie puste miejsce. Wstępnie wybrałem dla siebie uczelnię, przygotowałem się i wszedłem.

Jestem bardzo wdzięczna wszystkim, którzy mnie spotkali, zwłaszcza w ostatnim roku przed przeprowadzką. Ktoś pomógł radą, ktoś po prostu pomógł się nie poddawać, bo przeprowadzka jest bardzo przerażająca.

Biorąc pod uwagę, że posiadam zezwolenie na pobyt na studia, nie mam możliwości pracy w pełnym wymiarze godzin. Czyli przez 2 lata współpracowałam z organizacją, która wynajmuje mieszkania dla turystów, osiedlała się i eksmitowała, taka mobilna recepcja. Z jakiegoś powodu postanowiłem zakończyć tę pracę, a teraz rozwijam się w dziedzinie fotografii. Jestem fotografem i kocham to.

Z pewnością, Rzym - To nie tylko miasto. Rzym to żywy organizm. Jest jak młody człowiek, na którego można bez końca gniewać się, ale nie można go nie kochać. Wybaczasz mu wszystko.

Niestety Rzym jest niechlujny, chaotyczny i strasznie niezorganizowany. Życie tutaj to duże wyzwanie.

Ale jeśli je pokonasz, odkryjesz wiele tajemnic tego niesamowitego miasta. A żeby być bardziej prozaicznym, trudno przyzwyczaić się do śmieci na ulicy, ogromnej ilości ludzi, źle funkcjonującego transportu i niesamowitej biurokracji.

Porady i życiowe hacki dla podróżników

Zdecydowanie radzę nie jechać latem. (lipiec, sierpień) - bardzo gorąco i nie dostaniesz prawdziwej satysfakcji z tego miasta. Będziesz żył od cienia do cienia, a z powodu palącego słońca nie będziesz mógł cieszyć się całym pięknem.

I oczywiście nie zapominaj, że w kawiarni przy ladzie kawa i cornetto są często tańsze niż przy stole.

Należy pamiętać, że normalny Internet (niezależnie od tego, jak dziwnie może to brzmieć w naszych czasach) jest bardzo trudny do znalezienia. A jeśli przyjedziecie polować na zdjęcia w pobliżu głównych atrakcji (takich jak Koloseum, Panteon i Fontana di Trevi), to będziecie musieli do nich dobiec z pierwszymi promieniami słońca, a nie żartuję.

Nie próbuj też jeść w kawiarni tuż pod znaczącym pomnikiem, ponieważ przepłacisz za widok, a jedzenie najprawdopodobniej Cię rozczaruje.

Polecam okolice Trastevere - tam możesz wybrać miejsce na każdy gust.

Pamiętaj też, że wiele dobrych miejsc „dla miejscowych” działa według harmonogramu (na przykład obiad 12-15).

11 rzeczy, które zdecydowanie powinieneś zrobić i spróbować w Rzymie?

  1. Koniecznie! Obudź się przy śpiewie ptaków i zakochaj się w mieście, gdy nie ma ludzi, na zewnątrz nie jest gorąco i wszędzie jest magiczne światło (możesz zabrać ze sobą fotografa).
  2. Następnie rozkoszuj się magicznym aromatem ciastek i kawy, usiądź w hałaśliwej kawiarni i obserwuj, jak budzą się miejscowi.
  3. próbować lody w jednej z najlepszych gelaterii: La Romana, Del Teatro, Giolitti.
  4. Zakochać się w Fontana di Trevi (największa fontanna w Rzymie).
  5. Zgub się na ulicach Rzymu, a potem niechcący udaj się do jednego z pomników i sapnij z zaskoczenia i zdumienia.
  6. Weź butelkę wina i owoce i idź na zachód słońca na wzgórzu pincio lub Janikula.
  7. Nie bój się zajrzeć na liczne dziedzińce rzymskie palazzo (Pałace rzymskie), ponieważ można w nich znaleźć wiele ciekawych rzeczy.
  8. Zrób piknik w parku Villa Borghese lub Villa Pamphili.
  9. A jeśli znajdziesz się w Rzymie w sezonie karczochów, koniecznie je wypróbuj! I ogólnie staraj się brać produkty sezonowe. Można to wyjaśnić z kelnerem.
  10. Na koniec zapraszamy do odwiedzenia wielu kościołów i bazylik. I wyjdź na przekąskę Bazylika Świętego Piotradzięki czemu uzyskasz najbardziej estetyczną przyjemność.
  11. Aha, a jeśli jesteś w Rzymie nie pierwszy raz lub wystarczająco długo, to będziesz mógł zadowolić jego otoczenie. Zwróć uwagę na miasto Tivoli, jeziora Lago Nemi lub Lago Albano.

Jak poczuć się jak tubylec?

Miejscowi nieczęsto spędzają czas w pobliżu głównych atrakcji, ale uwielbiają parki, o których już pisałam. Najczęściej w weekendy uciekają z miasta lub jeżdżą z rodziną do takich parkowych willi.

Lokalna młodzież uwielbia spędzać czas w okolicy Trastevere na Piazza Trilussa lub blisko Bar San Calisto. Uwielbiam też tę okolicę za jej piękno, autentyczność, która jeszcze nie zniknęła całkowicie, wąskie uliczki i bluszcze na domach. A do końca lata wzdłuż Tybru jest wiele otwartych kawiarni. Proponuję też nie przegapić okazji i obejrzeć jakiś film na świeżym powietrzu.

Ale to są bonusy, jeśli zdecydujesz się przyjechać latem. I tak radzę odwiedzić wieczne miasto innym razem, wtedy można powoli zanurzyć się w jego chaotyczny klimat i wyobrazić sobie, ile mogą zobaczyć mury licznych zabytków architektury. Gęsia skórka, prawda?

I nie wahaj się uśmiechać, przywitaj się i podziękuj, a wtedy Rzym otworzy przed Tobą wiele drzwi!

Zdjęcie: Ekaterina Iszmiakowa

Opcje hotelowe, a także zarezerwować apartament przez swój ulubiony Airbnb.

Zobacz także ciekawe insta wycieczka do Birmy и wycieczka po greckich wyspach.

0 0 głosy
Oceń artykuł
Subskrybuj
powiadomienia
0 Komentarz
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze