Wszyscy od dzieciństwa znają mistyczne historie o duchy w zamkachgrzechoczące łańcuchy w nocy. Wiele legend mówi nam o tajemniczych duchach, które od wieków pojawiają się w tych samych miejscach. Ekscytujące opowieści o duchach nie ominęły również stolicy Białorusi. Przypomnijmy najbardziej tajemnicze historie i dowiedzmy się, gdzie mieszkają duchy Mińska. Czy wierzysz, że wśród nas żyją duchy?

Duch z Parku Łoszyckiego

Lipowe alejki Park Łoszycki owiana tajemnicą i mitem. Wśród stuletnich drzew stary Posiadłość Pruszyńskiego, młyn wodny i ruiny kaplicy 18 wiek. Tutaj został pochowany Jadwiga Lubańska, którego duch wciąż przechadza się po parku podczas kwitnienia drzew morelowych (według legendy).

Piękna Jadwiga była żoną Evstafiego Lubańskiego, właściciela majątku. Lubański, mimo ostrego charakteru i temperamentu, kochał rośliny i zajmował się ogrodnictwem. W posiadłości nieustannie odbywały się bale tematyczne, z których jeden był tragedią. W środku balu pies rodziny przyniósł kapelusz gospodyni w zęby, Jadwigi nie znaleziono w jego pokoju i udała się na poszukiwanie zaginionego. Na brzegach zbiegu rzek Łoszy i Świsłoczy znaleziono ciało Jadwigi. Okazało się, że nocą pływała sama na łodzi. Nie wiadomo, czy łódź się wywróciła, czy dziewczyna postanowiła zakończyć swoje życie, ale istnieją dowody na to, że przed tragedią para bardzo się pokłóciła z powodu spotkania Jadwigi ze swoim byłym kochankiem. Jadwiga zmarła w tajemniczych okolicznościach i nigdy nie poznamy głównej przyczyny jej śmierci.

Duch Wołodkowicza w ratuszu w Mińsku

weterani Mińsk nadal opowiadają historię mińskiego ratusza, a raczej ducha, który mieszka w jego murach.

Zabytki Górnego Miasta Mińska

Wśród dalekich krewnych króla Radziwiłła był Michaił Wołodkowiczktóry miał złą reputację. Bardzo chciał dostać się do mińskiego magistratu, o co pytał Radziwiłła. Król był w stanie pomóc w prośbie i wkrótce Volodkovich objął wysoką rangę. Ale Michaił nie mógł długo wytrzymać w tej pozycji, zaczął pić, awanturować się i robić różne głupie rzeczy.

Rozgniewani członkowie magistratu postanowili położyć temu kres. Bez procesu i potajemnie przed Radziwiłłem schwytali Wołodkowicza i skazali go na śmierć. Ale później postanowili dać slobowi szansę na uwolnienie, proponując pokutę przed księdzem. W odpowiedzi na humanitarną ofertę Michael wystawił księdza za drzwi, odmawiając skruchy.

Rano Wołodkiewicz został wywieziony na podwórko Urzędu Miejskiego i rozstrzelany. Wędrujący duch wciąż od czasu do czasu można spotkać w murach ratusza.

Duch Białej Damy

Prawda czy fikcja, ale duch, który stał się już legendą Belaya Lady na cmentarzu kalwaryjskim kilka wieków czyni to miejsce jednym z najbardziej mistycznych w Mińsku.

Pochowano młodą damę w XIX wieku Cmentarz kalwaryjski. Według tradycji trumnę zakopano i zamurowano w krypcie, ale później okazało się, że dziewczynka zapadła w senny sen. Po przebudzeniu młoda dama nie mogła wydostać się z zabitej deskami trumny i zmarła w straszliwych męczarniach. Od tamtej listopadowej nocy, kiedy pochowano Białą Panią, jej duch błąka się wśród grobów cmentarza.

Duchy kościoła św. Szymona i św. Heleny

O tragicznej historii rodzina Voynilovich wie prawie każdy Minsker. Ich dzieci zmarły na grypę wkrótce po dziwnym incydencie. Córki Edwarda i Olimpii marzyły o Matce Bożej i pokazały jej kościół. Rano Elena postanowiła narysować to na papierze i wkrótce zmarła. Nieco później zmarł również jej brat. Rodzice, których żal jest trudny do przekazania, postanowili wybudować kościół według rysunku swojej córki, wydając na niego cały swój majątek.

Modląc się w świątyni, zwanej dziś kościołem św. Symeona i Heleny, Wojniłowicze zaczęli odczuwać dziwne rzeczy. Obojgu rodzicom wydawało się, że ich dzieci, zamieniając się w anioły, dotykają ich skrzydłami podczas każdej modlitwy. Odwiedzający kościół nie raz rozmawiali o tym samym i są pewni, że tak jest duchy dzieci Voynilovich.

Duch w zamku Piszczałowski

Zamek więzienny Piszczałowski w centrum Mińska jest lepiej znana jako Wołodarka. Budynek więzienia został wybudowany w XIX wieku i przez lata służył swojemu pierwotnemu celowi.

zamek miński

Początek XIX wieku Iwan Pulikhov próbował zamordować miejscowego gubernatora. Bomba rzucona przez Pulikhova nie wybuchła, a on został natychmiast aresztowany i zabrany do więzienia. Ale nie posadzili go, powiesili go tuż przy bramie zamku Piszczałowskiego.

peszałowskij zamok mińsk

Od tego momentu duch mieszka w zamku, błąka się po celach i podobno widzieli go z zapaloną świecą na wieży.

Syrenka w Svisloch

Duch młodej dziewczyny, obecnie nazywanej „syreną”, mieszka w Świsłocz. To opowieść o nieodwzajemnionej miłości. Piękna dziewczyna ze szlachty żyjącej w XVI wieku nie mogła wybrać dla siebie pana młodego. Wielu przychodziło do jej domu, by się modlić, ale wszyscy byli niegodni takiej urody. Przystojny młody mężczyzna zakochał się w mądrym facecie, ale pochodził z biednej rodziny. Przez długi czas próbował zwrócić na siebie uwagę pań, ale wszystkie próby nie powiodły się.

Po raz kolejny próbując uwieść dziewczynę, przyszedł do jej domu i zobaczył ukochaną w ramionach bogatego szlachcica. Zło przejął kontrolę nad młodym mężczyzną, czekając, aż roztropna dziewczyna zostanie sama, złapał ją i utopił w rzece. Od tego czasu w Świsłoczu pojawił się duch w postaci syreny, która zwabiała do wody przechodniów i topiła ich.

rzeka Świsłocz

Cztery duchy na Zybitskiej

Odrestaurowany XIX-wieczny budynek ul. Zybitskaja, gdzie obecnie mieści się Centrum Duchowo-Wychowawcze, należała wcześniej do kupieckiej rodziny. Miał trzy córki, z których jedna została adoptowana. Kiedy nadszedł czas ich nauczania, ojciec zatrudnił dla córek korepetytorkę – korepetytorkę. I jak w bajce zakochał się w swojej przybranej córce. Wiedząc, że ich związek nie zostanie zatwierdzony, kochankowie postanowili uciec. Dowiedziały się o tym przyrodnie siostry, związały ją i wrzuciły do ​​piwnicy.

Wiosna stała za oknem, rzeka Świsłocz wylała swoje brzegi i zalała piwnicę pobliskiego domu kupieckiego. Związana dziewczyna nie mogła się uwolnić i utonęła. Kiedy nauczyciel przyszedł po ukochaną, poznał całą prawdę iw przypływie złości zabił swoje siostry i powiesił się w tym samym domu. Od tego czasu wiosną, podczas powodzi Świsłoczy, widzą w tym miejscu cztery duchy.

działo barowe mińsk

Duchy mnichów w hotelu „Monastyrskaya”

Hotel "Monastyrskaja", który został otwarty w budynku prawdziwego klasztoru bernardynów, mimo krótkiego okresu pracy, zdołał zdobyć pogłoski o duchach.

Hotel w dawnym klasztorze Bernardynów

Według opowieści personelu i gości, we śnie przybyli do nich mnisi, którzy chcieli ich udusić. Zdarzyło się, że pokojówka zobaczyła duchy na dziedzińcu hotelu, przestraszyła się i wkrótce potem zrezygnowała. Nie ma dokładnych dowodów na istnienie duchów w murach hotelu, ale jest w tym miejscu coś mistycznego.

Pod wrażeniem duchów Mińska? Zobacz też niezwykłe wycieczki w Mińsku.